Dlaczego lubię budować rzeczy własnymi rękami?
Na co dzień pracuję głównie rozmową, słuchaniem i myśleniem. Być może właśnie dlatego po godzinach tak bardzo lubię zajmować się czymś zupełnie innym — drewnem, narzędziami, prostymi konstrukcjami i rzeczami, które można naprawdę wziąć do ręki.
Lubię moment, w którym pomysł przestaje istnieć tylko w głowie i zaczyna nabierać konkretnego kształtu. Czasem jest to stół, czasem fragment tarasu, czasem konstrukcja z palet, a czasem drobna rzecz, która po prostu poprawia przestrzeń wokół mnie.
Nie jestem zawodowym stolarzem ani budowlańcem i właśnie to jest w tym dla mnie ciekawe. Trzeba coś przemyśleć, zmierzyć, popełnić błąd, poprawić go i znaleźć rozwiązanie. Wiele rzeczy wychodzi trochę inaczej, niż zakładałem na początku. Z czasem nauczyłem się, że nie zawsze trzeba z tym walczyć.
W pracy rękami jest coś bardzo konkretnego. Deska jest albo prosta, albo nie. Konstrukcja stoi stabilnie albo trzeba ją wzmocnić. Efekt nie jest abstrakcyjny — widać go od razu.
Lubię również ponowne wykorzystywanie rzeczy. Stara paleta, kawałek drewna czy materiał, który dla kogoś nie ma już wartości, często może dostać drugie życie. Niedoskonałości, ślady użytkowania i nierówności bywają dla mnie ciekawsze niż idealnie gładka powierzchnia prosto ze sklepu.
Nie zawsze chodzi zresztą o sam efekt. Czas spędzony przy takim projekcie ma własny rytm. Przez kilka godzin człowiek zajmuje się jedną prostą rzeczą: dopasować, przykręcić, poprawić, sprawdzić.
I chyba właśnie dlatego tak to lubię.
Po wielu godzinach spędzonych w świecie słów dobrze jest czasem zrobić coś, co po prostu stoi.
Tomasz Wachowiak
O autorze
Tomasz Wachowiak – psychoterapeuta z Bydgoszczy, autor i twórca serwisu tomaszwachowiak.pl. Zawodowo zajmuje się psychoterapią i pomocą osobom zmagającym się m.in. z uzależnieniami oraz trudnościami emocjonalnymi. Po godzinach interesuje się Majorką, majsterkowaniem, projektami DIY, technologią i poznawaniem nowych miejsc.
Więcej o mnie …
http://tomaszwachowiak.pl/o-mnie/
